LUSTSHOP (kind of)

image

Kiedyś.

Zatopiłem usta w jej ramieniu.

Była rozgrzana masażem, który „wymusiła” jakieś piętnaście minut wcześniej… Dotyk ust w połechtanym wcześniej miejscu sprawił, że na chwilę odpłynęła. Usłyszałem charakterystyczne mruczenie. Rzadko je słyszałem, ale rozpoznałbym wszędzie.

Miała w sobie sporo z kota. Ze jednej strony niezależna, chodziła swoimi drogami i była zadziorna. Potrzebowała zabawy, rozrywki i wrażeń. Emocji, które przyniosą jej ekscytację i poczucie zagrożenia.   Potrafiła się w nich zatracić… ale odpowiednio dotknięta, odpowiednio przytrzymana… wychodziła z niej potrzebująca pieszczot kotka. Dzika, ale pragnąca udomowienia.

Read More

Wóda, tatar i fani

image

Witam.

Poproszę wódę z tatarem, w zestawie, razy dwadzieścia dziewięć tysięcy trzysta… pięćset? Niech będzie sześćse… Cholera, da Pani trzydzieści tysięcy, może ktoś jeszcze dojdzie.

Ileeeeee? Są jakieś zniżki dla wycieczek zorganizowanych?

Read More

Perwersje od fanki (w biurze)

Zupełnie nie wiedziała czemu się na to zgodziła. Od samego rana, właściwie od przebudzenia żałowała tego, że dała się ponieść, znowu, podała mu kilka informacji, które bez żadnych trudności doprowadzą go do niej, na zawsze zasypią ostatnią granicę, którą między sobą pozostawili, właściwie jedyne co mogło trzymać ich od siebie z daleka - wirtualność.

Read More

Perwersje od fanki (list)

Tylko przy Tobie czuje się zwykłą dziewczyna jakich wiele, małą, wrażliwą i bardzo potrzebującą opieki. Wiem jaki mają charakter Twoje rozmowy z innymi kobietami i rosnące podczas nich zauroczenie Twoją osobą . Dostrzegam subtelne sygnały kobiecego zainteresowania, zarumienione policzki i podtekstowe uśmiechy, wszystko pokazywane po to aby zwrócić Twoją uwagę. Mam, chociaż nie mam Cię dla siebie.  

Read More

Perwersje od blogerki (link na końcu)

image

Idiotka. Debilka. Kretynka.
Pewnie mogłam znaleźć jeszcze sto różnych określeń na to, co zamierzałam właśnie zrobić.

Dlaczego się zgodziłam? Z ciekawości? Z nudy? Z nudy i ciekawości? Zawsze żądna nowych doświadczeń, ale tym razem chyba przesadziłam.
Szłam pod rękę z mężczyzną. On w idealnie dopasowanym garniturze, ja w naprawdę króciutkiej “małej czarnej” opinającej kobiece kształty. Dla obserwatora pewnie byliśmy jak para idąca na kolację do wykwintnej restauracji. Moja sukienka ledwo zakrywała paski podtrzymujące
pończochy. Wyglądałam jak prawdziwa suka. Jego to kręciło.
Stanęliśmy przed drzwiami domu, do którego nas zaproszono. Głośno wciągnęłam powietrze.

- Pamiętaj, że nie musisz robić niczego, na co nie masz ochoty. Możesz popatrzeć. Jak będziesz chciała, wyjdziemy. Tylko powiedz, kiedy.

Nie umiałam wydobyć z siebie słowa. Jedyny gest, na który się odważyłam, to lekkie – prawie niewidoczne – skinięcie głową. Zaschło mi w ustach.

Potrzebowałam drinka. Najlepiej dwóch.Dwóch podwójnych.

Drzwi się otworzyły i weszliśmy do domu. W sam środek orgii.

Read More

Perwersje od fanki (aperitif)

image

Przygotowuję kolację w oświetlonej słabym światłem kuchni. W tle leci cicho spokojna muzyka. Akurat kroję paprykę, pogrążona w myślach, gdy czuję silne ramiona oplatające mnie od tyłu i sprawne dłonie wsuwające się pod koszulkę, masujące wrażliwą skórę na brzuchu.

Read More