Perwersje od fanki REMASTERED (cz.II)

image

Dotknęła ustami kącika jej warg w miejscu, gdzie uroniła alkohol. Miała wrażenie, że jest sparaliżowana. Wysunęłam lekko język, sam koniuszek i powędrowała w kierunku brody tam, gdzie wcześniej powędrowała whisky. Na samej szyi znów ją dotykała tylko ustami, całowała tak, jak sama lubiła być całowana…

Teraz Justyna zadrżała, lekko się skuliła.

- Chcesz jeszcze? – szepnęła nie podnosząc głowy.

- Tak.

Read More

Perwersje od fanki REMASTERED cz. I

image

Ostatni raz spojrzałam na mieszkanie, czy jest przygotowane na przyjęcie mojego gościa: przyciemnione światło ustawione tak, żeby część sypialna przestronnej kawalerki i potężne łóżko były najlepiej wyeksponowane. Na szklanym stoliku tuż przy aneksie kuchennym stała

Read More

Perwersje od blogerki (garaż)

image

- Powiedz “nie”, to przestanę.

Łatwo było mówić, gdy stałam oparta plecami o ścianę, z rękami uniesionymi nad własną głową, które trzymał jedną dłonią. Druga pieściła mnie od środka. Byłam bliska orgazmu. Jak, do cholery, miałam powiedzieć “nie”?!

Zamiast tego zajęczałam głośno. Wstrząsnął mną dreszcz. Przymknęłam oczy. Na wargach poczułam jego spragnione usta i odwzajemniłam pocałunek. Pragnęłam go do bólu.

Read More

O tym jak poderwała mnie kobieta sukcesu (vol. 1)

image

Wstęp do tej historii jest o tyle ciekawy, co w zasadzie nieistotny. Jeżeli nie interesuje cię przydługi suchy prolog to możesz swobodnie przeskoczyć do akapitu zaczynającego się od „Wchodzę do baru…”, tekst jest nawet specjalnie pogrubiony, żeby łatwo było tam trafić.

Jeżeli jednak chcesz przeczytać jak przynudzam i nakreślam tło to zapraszam.

Read More

Perwersje od fanki (wspomnienie)

image

Leżałam nago z Tobą na łóżku. Kim byłeś i co ze mną robiłes?  W tej chwili nie potrafiłam przypomnieć sobie jak masz na imię. Teraz to się ani trochę nie liczyło.
Czułam ze powinnam Ci się oprzeć, czułam że przekraczam granice które sama sobie obiecałam przestrzegać, czułam owoc zakazany, tajemniczy i pociągający.Słyszałam Twój oddech. Głęboki świszczący oddech. Miałam wrażenie że moje serce bije w Twój rytm.

Read More

Perwersje od fanki (na dobranoc)

Często zastanawiam się, czy ktoś, kiedyś, będzie we mnie wzbudzał takie emocje jak Ty. Takie jak kiedyś i takie jak za każdym razem kiedy widuję Cię teraz. Zdecydowanie zbyt rzadko.

Oboje wiemy czym skończy się każde spotkanie. Wiemy to już od tego głupiego ‘cześć’ rzuconego luźno na powitanie. Naprawdę chcemy uniknąć tego namiętnego pieprzenia się po paru godzinach spędzonych na rozmowie, czy może tylko udajemy? Chyba raczej to drugie.

W którym momencie zaczynasz rzucać dwuznaczne teksty? Niby przypadkiem dotykać mojego kolana? I każdy Twój dotyk sprawia, że przeszywa mnie dreszcz, aż do samego środka.

I tak w końcu lądujemy u Ciebie, lub u mnie.

Ale wszystko zaczyna się wcześniej.

Read More

Next Page »