O tym jak poderwała mnie kobieta sukcesu (vol. 1)

image

Wstęp do tej historii jest o tyle ciekawy, co w zasadzie nieistotny. Jeżeli nie interesuje cię przydługi suchy prolog to możesz swobodnie przeskoczyć do akapitu zaczynającego się od „Wchodzę do baru…”, tekst jest nawet specjalnie pogrubiony, żeby łatwo było tam trafić.

Jeżeli jednak chcesz przeczytać jak przynudzam i nakreślam tło to zapraszam.

Read More

Perwersje od fanki (wspomnienie)

image

Leżałam nago z Tobą na łóżku. Kim byłeś i co ze mną robiłes?  W tej chwili nie potrafiłam przypomnieć sobie jak masz na imię. Teraz to się ani trochę nie liczyło.
Czułam ze powinnam Ci się oprzeć, czułam że przekraczam granice które sama sobie obiecałam przestrzegać, czułam owoc zakazany, tajemniczy i pociągający.Słyszałam Twój oddech. Głęboki świszczący oddech. Miałam wrażenie że moje serce bije w Twój rytm.

Read More

Perwersje od fanki (na dobranoc)

Często zastanawiam się, czy ktoś, kiedyś, będzie we mnie wzbudzał takie emocje jak Ty. Takie jak kiedyś i takie jak za każdym razem kiedy widuję Cię teraz. Zdecydowanie zbyt rzadko.

Oboje wiemy czym skończy się każde spotkanie. Wiemy to już od tego głupiego ‘cześć’ rzuconego luźno na powitanie. Naprawdę chcemy uniknąć tego namiętnego pieprzenia się po paru godzinach spędzonych na rozmowie, czy może tylko udajemy? Chyba raczej to drugie.

W którym momencie zaczynasz rzucać dwuznaczne teksty? Niby przypadkiem dotykać mojego kolana? I każdy Twój dotyk sprawia, że przeszywa mnie dreszcz, aż do samego środka.

I tak w końcu lądujemy u Ciebie, lub u mnie.

Ale wszystko zaczyna się wcześniej.

Read More

Wpis pod tytułem „Coś narobił?” czyli Michał mówi, a ludzie słuchają.

image

No więc nakreślmy trochę klimat, żeby nie było tak sucho.

Jest wieczór i jak zwykle o tej porze rozsiadam się w wygodnym fotelu tuż obok kominka (heheh, Kominka! doobre) w swojej willi z basenem i lądowiskiem dla helikopterów, odpalam swoje ulubione cygaro i zalewam szklaneczkę równie ulubionym złocistym napojem. Staram się jednocześnie nie myśleć o jękach Uległych dochodzących z piwnicy, które mi regularnie przypominają o tym, że muszę zgłosić reklamację do wykonawcy, ponieważ pomieszczenie gdzie je trzymam miało być dźwiękoszczelne. Tak napisali na ulotce.

Nawet sobie nie wyobrażasz jakie to jest uciążliwe, kiedy człowiek stara się skupić na lekturze Washington Post i śledzić najnowsze trendy na Tokijskiej giełdzie.

- Och. Hej, nie zauważyłem Cię. Witaj w odcinku specjalnym „Perwersje”, w którym odpowiem na nurtujące Cię pytanie, dlaczego Ci to zrobiłem i się ujawniłem.

Read More

Perwersje od fana (Po pracy cz. II: w pracy)

image

Jestem w niej. Posuwam ją od tyłu, sam dostosowuję tempo moich ruchów. Moje uda uderzają o jej pośladki wydając charakterystyczny odgłos. Jej dłonie zaciskają się w pięści, gdy dochodzi, a ja razem z nią. Moje ciało sztywnieje, jej wygina się w łuk, gdy osiągamy wspólny szczyt.

Read More

Perwersje od fana (po pracy)

image

Oboje kończymy razem zmianę. Kolejny raz. Ja jestem barmanem, ona kelnerką. Urodę ma przeciętną, ale co mnie kręci najbardziej to jej charakter. Krwisty, dominujący, wyraźny i konkretny. Sarkazm oraz ironia nie są jej obce, kobieta z krwi i kości. Takie mnie pociągają najbardziej. Co do mnie, to jestem dość zwykłym facetem. Myślę, że jestem inteligentny, z dobrym gustem, aczkolwiek zdystansowany co do świata i własnej osoby.

Read More